Czas śmiechu i zabawy - Marcin Daniec w Olkuszu
Gdy podczas występu na widownię weszła spóźniona para, Marcin Daniec zakomunikował im, iż bardzo mu przykro, lecz impreza rozpoczęła się o 15, nie o 17. Zszokowana para zaniemówiła, lecz po chwili dołączyła do śmiejacej się widowni. Obrazowy opis jazdy drogą krajową numer 94 z Krakowa na występ w Olkuszu, liczne żarty i dowcipy oraz polityczne komentarze, od których zabawnie starał się powstrzymywać sprawiły wszystkim wiele szczęścia, i radości. Artysta wzbudził wśród gości liczne brawa, owacje, śmiechy i chichy. Z niecierpliwością czekamy na kolejną wizytę mając nadzieję, że odbędzie się ona przed kolejnym remontem olkuskiego MOK-u...
Poleć znajomemu
Artykuł czytało: 202
Komentarze (0)
Napisz Komentarz


